Marlena
-Oooooooooooo tu jesteście! Szukaliśmy was-Louis wparował
między nas znienacka i wpatrywał się w nas oboje z niemym wyrzutem. Następnie
uniósł brwi, odsunął się od nas i przez chwilę obserwował nas z daleka.
Zdziwieni spojrzeliśmy po sobie. Tymczasem chłopak wyszczerzył się, wyciągnął
mały aparat i zanim zdążyliśmy zareagować pstryknął nam fotkę, a następnie
uciekł do hotelu. Matt nadal nie puszczając mojej dłoni rzucił się biegiem za podstępnym
paparazzi. W ciągu zaledwie kilku minut znaleźliśmy się na górze przed Louim.
Matt z wrednym uśmieszkiem wyrwał mu urządzenie z rąk. Przeglądał zdjęcia, aż
wreszcie zdumiony pokazał mi zawartość karty. Była tam cała masa zdjęć moich z
Mattem, Kasi z Jamesem( albo też Loganem lub Zaynem), Emili z Harrym było też
kilkanaście fotek nas wszystkich razem uchwyconych w najlepszych momentach, a
co dziwne nikogo wtedy nie brakowało.
-Ty zrobiłeś te zdjęcia???-uniosłam ze zdziwienia brwi, są świetne.
-Nie, chociaż z chęcią bym to zrobił. To aparat Logana-
wyjaśnił.- Tylko te od ta są moim dziełem. Oddacie mi aparat? -spytał z
nadzieją.
Zanim zdążyła odpowiedzieć Matt przerwał mi:
-Pewnie, jeśli tylko potem będziemy mogli je skopiować-
uśmiechnął się.
-Sam o to zadbam-zachichotał Lou i wbiegł do apartamentu.
Matt spojrzał na mnie tymi sowimi zielonymi oczami, mogłam się w nie wpatrywać
bez końca. Gęste ciemne loki były trochę roztrzepane, uśmiech nie schodził mu z
twarzy. Czerwona koszula w kratę dodawała mu uroku. Jak to możliwe żeby być
takim przystojnym? pomyślałam. Chłopak zbliżył się. Serce zabiło mi szybciej,
uspokój się! skarciłam się w duchu, to przecież zwykły chłopak. Ale jaki
przystojny… do kończyłam po chwili. Matt
był tak blisko, schylił głowę, objął mnie w pasie, przytulił. I w tym samym
momencie poczułam jak unosi mnie do góry. Z zaskoczenia nie zdążyłam
zareagować…
Kasia
-Ej ej ej ej ej chłopaki zaraz, spokojnie , poczekajcie,
chwilkę jeszcze. Dosłownie sekundę.-Zniknęła w pobliskim pokoju, a po chwili
znów wychyliła głowę- Spokój ok?- i zniknęła.
Jeju jak ja mam to wszystko ogarnąć?
Nie nadążam. Logan, James, Zayn. Którego omal nie pocałowałam?
Wszystkich trzech miałam ochotę uśmiechnęłam się po nosem. Ale trzeba wybrać
tylko jednego pomyślałam ze smutkiem i zdziwieniem. Trudno czas pokaże.
-Już gotowa?- spytałam Anię. Dziewczyna nieznacznie kiwnęła
głową. Karol wyjrzał z łazienki.
-Czekajcie jeszcze sekundę naprawdę już idę-wymamrotał
zdenerwowany. Niech będzie. Poczekamy.
-Rusz się-rzuciłam, a chłopak w tej samej chwili wyszedł. Musiałam
przyznać, że gdyby nie to że jesteśmy przyjaciółki, już dawno starałabym się go
wyciągnąć na randkę. Cóż, Karol miał swój świat, swoje zabawki i poglądy. Typy
partnerów też. Westchnęłam. Chodźmy. Niemo skinęłam głową, wyprowadzając gości.
Emila usiłowała zachować powagę i opanowanie uspokajając ciągle kolegów.
Spojrzała na mnie błagalnie. W tym samy czasie drzwi otworzyły się. Wmaszerował
Matt, niosąc przerzuconą przez plecy Marlenę, która widocznie już z rezygnacji
nie stawiła oporu. Wszyscy wiedzieliśmy ,że Matt jest bardzo silny, po prostu
nie było sensu. Gdy nareszcie opadł na kanapę, uśmiechnęła się.
- Chłopcy to jest Ania, będzie tutaj przez około 5 dni.
Niewysoka ciemna brunetka skinęła nieśmiało głową. Cóż według mnie miała
kształty, była zgrabną dziewczyną, trochę lepiej zbudowaną od nas. Uwagą
przyciągały przede wszystkie jej oczy. Delikatnie podkreślone czarnym
eyelinerem zwracały na siebie uwagę, ciemne czekoladowe tęczówki błyszczały. O
tak, miała piękne oczy, tylko pozazdrościć. Kolorowa sukienka delikatnie
opływał jej ciało. Ania ze zdenerwowania skubała krawędź sukienki tak, że
niemal pokazywała swoją bieliznę. Prawdopodobnie nie zwróciła na to uwagi.
Wpatrywała się w Nialla. Chłopak najwidoczniej to zauważył bo uśmiechał się
ironicznie. Już gdy zobaczył ją po raz pierwszy wyszeptał mi że jakoś jej nie
lubi, przeraża go. Po tym jak wyrwałam się z zamyślenia zrobiłam chyba dziwną
minę. Zayn spojrzał na mnie kusząco ciemnymi oczami i mrugnął. Zanim coś
powiedziałam zniecierpliwiony Karol wyskoczył z impetem na środek salonu i wywrzeszczał
-A ja jestem Karol ludziska!!!-chłopaki zareagowali śmiechem
i chórem odparli
-My też. Nie bardzo rozumiałam o co im chodzi ale po chwili
zorientowałam się że już zdążyli się poznać. Poznać dosyć blisko najwidoczniej.
Nie przerywałam im. Bez słowa chwyciłam (tym razem Zayna) za rękę i pociągnęłam
w stronę wyjścia. Tuż za drzwiami chłopak u uśmiechnął się.
-Nie zniechęcili cię jeszcze cudowne trojaczki Malika?- zapytał
ze śmiechem.
-Nie, wręcz przeciwnie. Jestem ciekawa…
-Ciekawa???-zdziwił się
-Tak, ciekawa was wszystkich, tego z którym z was czułam się
najlepiej, który jest najsympatyczniejszy…- mówiąc to spojrzałam na niego
wymownie. To było niesamowite, czekolada w jego oczach niemal zmieniała
odcienie. Miałam taką ochotę… chciałam móc wpleść dłoń w jego gęste, czarne
włosy, przytulić się… Oj umiał czarować i widocznie zdawał sobie z tego sprawę, uśmiechnął się kusząco. Objął mnie w pasie i
oparł o ścianę. Staliśmy tak oparci wpatrując się w siebie. Jego twarz zbliżał
się do mojej, prawie czułam dotyk jego kształtnych warg, gorący oddech ma moim
policzku. Delikatnie przechyliłam głowę, tak ze zamiast na moje usta, trafił w
policzek. Zdziwiony otworzył oczy. Jego spojrzenie zdawało się mówić. Czemu? Dlaczego tak zrobiłaś?
Odrzucasz mnie? Zdawał się być urażony
moim zachowaniem. Dostrzegłam jednak w jego oczach podstępny błysk. Wtedy jakby
nigdy nic powiedziałam:
-Nie ma tak łatwo. I z szerokim uśmiechem wyśliznęłam się z
jego rąk. Przez chwilę jego mina wyrażała bezgraniczne zdziwienie, po chwili
zainteresowanie, a następnie radość. Ciekawe, ciekawe pomyślałam. Ruszyłam w
stronę windy, drzwi zsunęły mu się przed nosem. Byłam ciekawa co zrobi. Jak zareaguje?
Będzie mnie szukał? Niebawem miałam się przekonać…
Jakiś taki mały tym razem ale chciałam dodać cokolwiek.
Najwyżej będę pisać częściej ale krócej.
To chyba lepsze rozwiązanie?
A i jeszcze jedno... proszę komentujcie, chciałabym wiedzieć czy to co pisze naprawdę wam odpowiada :D
musisz mi to rozrysować, bo już nie wiem kto, jest kto ;D szykuje się tabelka :D
OdpowiedzUsuń♥
Fajnyyy <3
OdpowiedzUsuń